POLKA WE WŁOSZECH - BLOG

PIETRO LEOPOLDO I ŚWIĘTO REGIONU TOSKANIA

Wielki Książę Toskanii Pietro Leopoldo II z rodu Habsburgów Lorena

Dzisiaj będzie na poważnie, opowiem o wielkim księciu Toskanii. Nie przeraźcie się urodą tego pana. To nie Toskańczyk. Urodą nie grzeszył, to fakt, ale za to wyróżnił się zaletami umysłu. Dopasował się do swoich czasów tak wizerunkiem, jak i zapatrywaniami społeczno politycznymi. Okres historyczny, w którym z powodzeniem prosperował Pietro Leopoldo, to czas wielkich zmian, wielki skok ku zdobyczom cywilizowanego świata: uregulowaniom administracyjnym państwa, prawom obywateli, a w szczególności zniesieniu kary śmierci. Dzięki dokonaniom wielkiego księcia w tym zakresie, a szczególnie faktowi zniesienia kary śmierci, Toskania, która w owym czasie była samodzielnym księstwem, ruszyła ku nowoczesności, nowemu, współczesnemu postrzeganiu świata i społeczeństwa.

Skąd się wziął taki światły umysł w Toskanii? Toskania jako region w ogóle ma szczęście do światłych umysłów. Dość wspomnieć mistrza Leonardo Da Vinci, Michelangelo Bunarroti, Dante Alighieri, Francesco Petrarca... I to są tylko ci, co mi tak najszybciej przyszli do głowy. Wybitnych postaci Toskania ma zatrzęsienie, i internetu by nie starczylo, żeby wszystkich wymienić.

Jednak Pietro Leopoldo to był światły umysł importowany. I to skąd? Z Austrii, ojczyzny innego znanego osobnika... Jakoś nie mam serca do Austrii, nie tylko z powodu tego osobnika. Tam śnieg leży w górach nawet latem... Ale wracając do zasadniczego tematu: Leopold II z rodu Habsburgów-Lorena urodził sie w Wiedniu, 5go maja 1747 roku. Jako dziwiąte z szesnastu dzieci Marii Teresy też z Habsburgów i cesarza Franciszka I z rodu Lorena. Po wygaśnięciu rodu Medyceuszy, na podstawie rozmaitych paktów międzydynastyjnych i międzynarodowych otrzymał koronę Toskanii, niby samodzielnego państwa, ale jednak jak widać powiązanego rozmaitymi układami i układzikami z Austrią. Może dlatego, że był młody (w chwili obejmowania urzędu miał osiemnaście lat), a może dlatego, że ambitny, a może obie te rzeczy na raz, to wziął sobie do serca nadane stanowisko i z werwą zabrał się do roboty. Z trochę marginalnego księstewka jakim podówczas była Toskania postanowił sobie stworzyć silny, nowoczesny kraj taki z serii hej do przodu pod wieloma względami. I najfajniejsze w tym wszystkim było to, że był raczej praktykiem, a nie tylko teoretykiem i jego reformy dawały namacalne rezultaty. Wśród ambitnych dzieł takich jak liberalizacja handlu, likwidacja korporacji cechów rzemieślniczych czy wprowadzenie nowych opłat celnych było również zwykłe babranie się w ziemi. Melioracja gruntów okręgu Maremma (południowa część Toskanii), okazała się strzałem w dziesiątkę, bo zmienił bagniste i moczarowe nieużytki w żyzne uprawne ziemie, do dzisiaj jedne z najpłodniejszych obszarów Toskanii. Zaryzykował również manewry administracyjne w dobrach kościoła katolickiego, zamykając klasztory i niektóre kościoły. Niewiele mu akurat z tych reform wyszło, bo oczywiście natrafił na rzetelny opór kleru (dlaczego mnie to nie dziwi???) i miejscowej ludności. Ale co nieco udało mu się dokonać i dzieła sztuki zarekwirowane z owych klasztorów, (obrazy i rzeźby) trafiły jako dary do różnych odbiorców. Moje miasto Prato na przykład  załapało się na aż 22 obrazy z tego źródła, z czego do dzisiejszych czasów przetrwały tylko cztery. Dodatkowo Pietro Leopoldo założył w Prato dwie szkoły, Instytut San Niccoló i coś co dzisiaj byśmy nazwali zasadnicza szkoła zawodowa dla tkaczek, młodych dziewczyn. Szkoły miały dać młodzieży lepszy start w życie, jak i konkretny zwód do ręki. Nie ma się do czego przyczepić! Bardzo dalekowzroczne myślenie, jako przykład inwestycji w przyszłość całego społeczńestwa. Dzisiaj polityków tego kalibru już nie ma.

 

Reforma kodeksu karnego i zniesienie kary śmierci

Jednak najbardziej przez wszystkich znaną reformą było zniesienie średniowiecznych pozostałości w prawie karnym: zbrodni obrazy majestatu, tortur oraz kary śmierci. Nowa wersja kodeksu karnego, tak zwanego Leopoldino jako pierwsza na świecie wprowadziła w życie zasady Cezarego Beccarii, jurysty i filozofa z Mediolanu, jednego z najważniejszych przedstawicieli iluminizmu (oświecenia) włoskiego, autora znanego w kręgach prawniczych autora dziela „O przestępstwach i karach”.

Tytuł prawie jak „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego. Ale to jednak co innego. Chodziło po prostu o bardziej nowoczesną wizję kary, nowocześniejsze pudła i te sprawy... W końcu to Wielkie Księstwo Toskanii jako pierwsze na świecie formalnie zniosło karę śmierci

Święto Toskanii

I właśnie ze względu na osobę wielkiego księcia Toskanii Pietro Leopoldo i wprowadzenia przezeń nowego kodeksu karnego dzień 30 listopada obchodzony jest jako święto Toskanii. W tym roku przypada piętnasta edycja święta.  Rada regionu wymyśliła dla obywateli kupę rozrywek, od prostackich festynów z typowymi śpiewogrami , piwskiem i stoiskami z odpustowymi głupotami do wyrafinowanych naukowych seminariów na tematy historyczno-polityczno-prawne. Jakoś festyny mnie nie pociągały, zimno jest...  Więc nietrudno się domyśleć, gdzie tarfiłam. Tym bardziej, że tegoroczna edycja obchodów jest opatrzona długaśnym tytułem:  „Reformy wielkiego księcia Toskanii Pietro Leopoldo i współczesna Toskania: inicjatywy gospodarcze (liberalizacja), społeczność (urzędy terytorialne i ich tożsamość), korporacje (rozwiązanie korporacji i utworzenie izb handlowych), prawa człowieka (zniesienie kary śmierci i tortur)”. Tematycznie jak widać jest w czym wybierać.  Ja uczestniczyłam w finałowej części projektu dla szkół podstawowych i gimnazjów, podczas którego dzieciarnia dostawała do przemyślenia takie tematy jak kara śmierci, tortura, kara jako taka, danie szansy po popełnieniu życiowego błędu, więziennictwo itepe.

Klasy przygotowały krótkie prezentacje w power point, czy też krótkie, pięciominutowe filmiki traktujące właśnie tę tematykę. W ramach projektu przewidziane były spotkania z prawnikami, dyrektorem tutejszego pudła, więźniami na przepustce oraz rzecznikiem praw więźniow. Całość imprezy odbyła się w auli gdzie zazwyczaj obraduje rada miasta.

A tu, na zdjęciu poniżej - osoby prezentujące tematykę – od lewej dyrektor pudła, pani rzecznik praw więźniów, radna miejska od spraw kultury, radna miejska od spraw szkolnictwa oraz pani reżyser kółka teatralnego działającego na terenie pudła.